czwartek, 19 lutego 2015

Tropiciel część 2

Kolejny huk. Tym razem przez szybę wyleciał dziwny kształt w niczym nie przypominający mężczyzny, który jeszcze godzinę temu pił spokojnie kawę w barze.  Dziwna postać szybko pozbierała się z ziemi, lecz zanim zdążyła pewnie ustać na nogach kolejny bardzo mocny cios posłał bestię na łopatki.
- Przemieniaj się. Szkoda czasu na walkę z tak słabą istotą.

Blond włosy zaczęły falować pomimo braku wiatru.  Jego głos był zimny. Jak zawsze gdy polował. Demon podniósł się na nogi, paskudnie uśmiechnął i zaczął się przemieniać. Gapie już dawno opuścili placyk przed barem. Najodważniejsi byli skryci wiele metrów od lokalu więc i dużo nie widzieli. Transformacja nie trwała długo. W miejscu gdzie stał nosiciel pojawiła się bestia wzrostem dorównująca łowcy, lecz znacznie lepiej zbudowana. Szczęki zostały wysunięte mocno do przodu, oczy się zwęziły najwyraźniej nie przyzwyczajone do blasku słońca.  Łapy wydłużyły się dwukrotnie a  zakończone szponami paluchy stały się naprawdę groźne. Demon wyglądał jak siedem nieszczęść, o których sam Bóg już dawno zapomniał. Nie sprawiło to jednak większego zdziwienia w oczach młodzieńca. Bestia zaatakowała celując ostrymi pazurami w twarz łowcy. Dobrze wykonany unik wyniósł bohatera za plecy demona. Metalowe okucie glanów trafiło stwora w staw kolanowy łamiąc go z trzaskiem. Kolejny kopniak był wymierzony w szczękę. Potwór nie miał szans na wykonanie jakiegokolwiek manewru. Głowa bezwładnie odleciała w tył, ciągnąc za sobą całe cielsko. Bestia wpadła z powrotem do kawiarni, niszcząc przy okazji drzwi i drogi barek. Chris spokojnie wszedł do lokalu i dał chwilę czasu demonowi. Monstrum nie czekając zaatakowało z wyskoku. Łowca był szybszy.  Pozwolił stworowi upaść na parkiet i dwoma uderzeniami położył bestię na ziemię po czym z bliska oddał kilka strzałów z broni, którą przy sobie nosił. Okrutny okrzyk przeszył okolicę. Ostatni ryk jaki wydał potwór. Ciało zapaliło się, a po chwili został tylko popiół. Demon wrócił do swojego świata.

Brak komentarzy: