Vulnuse visne uratowało mu skórę już wiele razy. Sposób przyrządzenia był banalnie prosty do gotującego się mleka trzeba dodać przygotowany wywar z korzenia wrzosu, kory lapacho, owocu żurawiny, kwiatu nagietka i siężygronu. Miksturę należało wypić. U aniołów neutralizowała wszystkie skutki trucizn i zasklepiała rany a dla innych stworzeń była śmiertelna mieszanką. Do pomieszczenia dochodziły pierwsze promienie słońca gdy ciche echo teleportacji rozbrzmiało w budynku. Nikt nie zwrócił na to uwagi.
- Dlaczego mi pomagasz? – Jego głos był zimny, podobnie jak jego oczy.
- Trucizna działa. Powiedz mi gdzie masz leki bo inaczej zostaniesz odesłany. A przecież tego nie chcesz. – Kobieta uśmiechnęła się szeroko. Ubrana była w zwykłą koszulkę i jeansy a potrafiłaby zawrócić w głowie każdemu człowiekowi.
- Nie odpowiedziałaś na moje pytanie diablico.
- Wyda Ci się to głupie ale mamy podobny cel. Nie bądź podejrzliwy. Gdybym chciała Cię zabić zrobiłabym to już dawno temu. Co mam Ci dać by trucizna przestała Cię męczyć.
- W kuchni w pierwszej szafce jest mała skrzynka. Jest tam fiolka o napisie vulnuse visne. Zagotuj szklankę mleka wlej mieszankę i dobrze wymieszaj. Potem mi to podaj. W żadnym razie nie próbuj. Możesz od tego zginąć.
Ku zdziwieniu diablica chętnie poszła do kuchni i przygotowała napar. Lek tak jak przewidywał w mig postawił go na nogi. Po ranie została tylko szpetna blizna.
- Kim jesteś? Dlaczego mi pomogłaś? Dlaczego uratowałaś kobietę na przejściu? Dlaczego mi się śnisz? – Wyrzucił w końcu te pytania, które nurtowały go od wielu tygodni.
- Powoli nie wszystko naraz. Kim jestem? Nazywam się Chole. Demon z gwardii Cupiditas. Jedyna w pełni żeńska gwardia jaka istnieje w piekle. Ogólnie jest więcej gwardii…
- Dokładniej pięć. – Przerwał jej w połowie zdania. – Ira to gwardia gniewu. Bellum to grupa od wojny…
- A Homicidium to demony czerpiące dodatkową przyjemność z mordowania. Jest jeszcze grupa Plaga odpowiadająca za choroby i najpotężniejsza sekta Mortem. – Nie pozostała mu dłużna.
- Do niedawna najpotężniejszą gwardią było Bellum. Co się zmieniło? – Nowa informacja zupełnie zbiła go z tropu.
- Mało o nas wiesz tropicielu. Każda kasta czerpie dodatkowe przyjemności gdy ofiara będzie się bardzo bać przed śmiercią. Strach i krew to nasze pożywienie. Dodatkowo dla przykładu gdy sekta Bellum rozpęta wojnę czerpią z niej moc. Każda gwardia bierze dodatkowe korzyści z czynności, które ma w nazwie. Pojmujesz? A co do degradacji … Bellum wysłało za dużo demonów podczas ostatniej wielkiej wojny i teraz liżą rany.
- Powinienem Cię już dawno odstrzelić jak tego wilka w lesie.
- Pistolet masz koło łóżka. Jeśli chcesz zrób to. – Zniknęła zostawiając go sam na sam z wieloma myślami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz